Warszawa jest prawdopodobnie jedynym miastem w Europie, które nie ma jasno zdefiniowanej dzielnicy czy choćby jej części, która dedykowana byłaby szeroko rozumianej działalności artystycznej.

Mapa SOHO
Warszawa jest prawdopodobnie jedynym miastem w Europie, które nie ma jasno zdefiniowanej dzielnicy czy choćby jej części, która dedykowana byłaby szeroko rozumianej działalności artystycznej. Z natury rzeczy takie organizmy rozwijają się nie w nowoczesnej, wypranej z kontekstu kulturowego tkance miejskiej, lecz najczęściej w industrialnym otoczeniu, gdzie pierwotny archetyp ustąpił miejsca nowemu przeznaczeniu. Tworzy to swoisty genius loci, żyzny grunt, na którym doskonale wyrastają nowe idee, zjawiska, prądy artystyczne, tworzy się nowa jakość. Dlatego naszym pragnieniem jest powołanie do życia warszawskiego odpowiednika nowojorskiego SoHo, w którym artyści zamienili pofabryczne budynki na galerie sztuki i lofty, gdzie duch Warhola obecny jest do dzisiaj.

Mapa SOHO Mińska 25

Po sukcesie praskich sąsiadek – Fabryki Koneser, Fabryki Trzciny oraz działającej najdłużej i niewątpliwie najbardziej renomowanej Fabryki Koronek usytuowanej na granicy centrum i Żoliborza przy ulicy Burakowskiej – czas na premierę zupełnie nowej przestrzeni miejskiej! Soho Factory na warszawskim Kamionku to jednak w porównaniu z wymienionymi miejscami unikalna skala, aż 8 ha pięknego zielonego terenu z wieloma budynkami pofabrycznymi, które dają mnóstwo możliwości adaptacji i zagospodarowania. A wszystko to oddalone zaledwie o 4 km w linii prostej od PKiN! Soho Factory stawia sobie za cel rozwijanie na postindustrialnej tkance dawnych hal produkcyjnych nowej artystycznej i architektonicznej jakości. Stwarza wyjątkowe warunki do pracy, z których skorzystało już wiele firm, w tym redakcja „MaleMena” czy pracownia architektoniczna WWAA (twórcy polskiego pawilonu na Expo w Szanghaju), które zajmują biura w oryginalnych, zrewitalizowanych budynkach fabrycznych zaadaptowanych do potrzeb ich pracy.

Soho jest także bardzo aktywne w dziedzinie kultury. Chętnie użycza swoich przestrzeni interesującym inicjatywom kulturalnym, modowym, lifestyle’owym. Od jego otwarcia minęło zaledwie kilka miesięcy, a już zdarzyło się tu tyle, że trudno spamiętać... Warto wymienić choćby koncert Warszawskiej Jesieni, wernisaże znanych artystów, festiwal tańca czy akcje młodych designerów. Dzielnica artystyczna nabiera ducha, a kalendarz przyszłych inicjatyw napełnia ludzkim żywiołem te jeszcze niedawno martwe mury. Każda z inicjatyw adaptuje inną rewitalizowaną nieruchomość.
Redakcja „MaleMena” wskrzesiła dawny warsztat mechaniczny, pokaz Rage Age halę walcowni, Piktogram i Galeria Leto tchnęły nowe życie w sprężarkownię, a młodzi architekci ożywili przestrzeń starej ciepłowni.

A to przecież tylko początek! Wkrótce kolejne projekty, wydarzenia, otwarcie nowych biur, baru i restauracji. A następnie zrewitalizowane zabytki otoczą budynki apartamentowe doskonale wpisane w kontekst i charakter tego miejsca.